Sposoby połączeń
Ponieważ jestem człowiekiem, który już od dawna nie należy do młodzieży i pamięta czasy sprzed 1989 roku, czyli tzw. realny socjalizm panujące nam niemiłościwie w Polsce, pragnę przypomnieć pewne zależności praktyki życia z tamtego czasu, gdy przysłowiowe śruby nie były dostępne w normalnej sprzedaży. Skoncentruję się na takim drobnym wycinku z ówczesnych lat, jakim było zaopatrzenie w drobiazgi tak śmieszne, jak śrubki. Ponieważ w praktyce nie istniał wtedy wolny handel, a nieliczne sklepiki mogły w praktyce handlować tym, co wytwarzało niemiłosiernie zwalczane rzemiosło, można było w nich kupić jedynie takie rarytasy, jak plastykowe grzebienie, oprawki do legitymacji, i tandetne gadżety, na które nikt by nawet nie chciał spojrzeć. Wracam do mojego przykładu – śruby nieobecne były w handlu detalicznym, a do nielicznych hurtowni wstęp i możliwości zakupu miały jedynie państwowe firmy. Jeżeli więc komuś coś się w domu zepsuło musiał polegać na tzw. znajomościach. Musiał mieć bezpośredni lub przez innych znajomych pana Janka, który pracował z uspołecznionym zakładzie, którym z kolei używano śruby lub wkręty, potrzebne mu do reperacji pralki. To tylko drobny epizod. Czyli z założenia cały ustrój opierał się na złodziejstwie. Władza miała na każdego haka, bo nikt nie mógł funkcjonować bez takich zależności. Prawda, że było wspaniale! To tak tytułem przypomnienia ludziom z nostalgią wspominającym tamte czasy.
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Dodaj komentarz
Tematy
Archiwum
- grudzień 2011
- wrzesień 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2011
- kwiecień 2011
- marzec 2011
- luty 2011
- styczeń 2011
- grudzień 2010
- listopad 2010
- październik 2010
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- listopad 2009
- październik 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008