Projekty domów
My, mieszkańcy Europy bardzo chętnie odwiedzamy inne kraje. Mamy wtedy możliwość przypatrzenia się kulturze ludzi tam mieszkającym, obyczajom, rytuałom. Czasami, jeżeli mamy szczęście i czas na to pozwala, odwiedzamy miejsca nadprogramowe. A już szczytem szczęścia jest, kiedy możemy poznać życie tubylców od kuchni. Polacy często wybierają się do Tunezji lub Egiptu i właśnie tam pierwszy raz spotykają się z zupełni inna kulturą. Mają wtedy możliwość poznać plemię nomadów, którzy wypasają owce na pustyni. Ciekawym zjawiskiem jest to, że praktycznie Nomadowie nie mają swojego domu. To znaczy maja domy, ale są one przenośne. Dziś trudno sobie wyobrazić domy bez bieżącej wody, prądu, gazu. Nie wyobrażamy sobie braku telewizora, czy dostępu do Internetu. Po prostu nie mieści nam się w głowie, że mogło by go nie być. A Nomadowie, kiedy w danej okolicy brakuje już pożywienia, pakują swoje domy na plecy i ruszają na poszukiwanie nowego miejsca. Nie jest to zwykle uciążliwe, gdyż budowa domu zabiera im nie więcej niż kilkadziesiąt minut. To tak, jak byśmy stawiali namiot na biwaku. Najpierw linki, potem parę śledzi, jeszcze płachta przeciwdeszczowa. Parę minut i dom gotowy. Niepotrzebne im projekty domów, administracja budowlana, biurokracja itp. jednak jest to dom, w którym my Europejczycy nie chcielibyśmy mieszkać za nic w świecie.
Nikt tego jeszcze nie skomentował.